Strona główna Sport Piłka nożna Te przeklęte karne

Te przeklęte karne

0

Konstantynowianie w okręgowym pucharze Polski szli jak burza. Ostatecznie czwartoligowa ekipa Neru Poddębice okazała się zbyt mocna, ale w meczu nie brakowało emocji.

Konstantynowska Akademia Sportu – Ner Poddębice 2:2 (1:1) k. 2:4

Od początku goście rzucili się na KAS, ale to gospodarze rozpoczęli strzelanie w 13. minucie, za sprawą bramki zdobytej przez Adriana Bąkowicza. To jeszcze bardziej podrażniło rywali, ale w świetnej dyspozycji był nasz bramkarz Jakub Pietrzak. Kasiarze bronili się mądrze i w 40. minucie dostali szansę na podwyższenie prowadzenia. Sędzia po zagraniu piłki ręką przez obrońcę Neru podyktował dla nas rzut karny. Niestety, uderzenie Stelmasiaka zostało obronione przez golkipera gości. Co więcej, w 45. minucie przeciwnicy przeprowadzili świetny atak i wyrównali zdobywając bramkę na 1:1.

Po zmianie stron w Akademię wstąpił nowy duch. Zaczęli grać znacznie pewniej i to oni atakowali przyjezdnych. W 53. minucie Piotr Stelmasiak zrehabilitował się za niestrzeloną jedenastkę i uderzeniem zza pola karnego dał nam prowadzenie 2:1. Nasza radość trwała jednak zaledwie 10. minut, po których rywale zdołali wyrównać. W końcówce gospodarze próbowali atakować, ale sędzia zakończył drugą połowę przy wyniku remisowym.

Do wyłonienia zwycięzcy niezbędna była więc dogrywka. W 110. minucie nasz kapitan Jacek Światłowski otrzymał drugą żółtą kartkę i KAS musiał sobie radzić w osłabieniu. W końcówce za faul na Cębrzyńskim czerwoną kartkę otrzymał także jeden z rywali.

Ostatecznie zwycięzcę poznaliśmy dopiero w konkursie rzutów karnych. W nim bezbłędni byli piłkarze Ner-u wykorzystując wszystkie cztery jedenastki. Natomiast dwaj nasi piłkarze nie zamienili swych szans na bramkę i to Ner awansował do kolejnej rundy zwyciężając 2:4.

Mimo wszystko całej drużynie KAS-u należą się wielkie gratulacje. Przez pierwsze rundy przeszli jak burza, pokonując grające w okręgówce PTC. Nawet z drużyną czwartoligową byli oni w stanie zagrać jak równy z równym. Teraz najważniejszy jest najbliższy mecz ligowy, w którym konstantynowianie zagrają w Pabianicach z Włókniarzem II. Planem długofalowym jest oczywiście awans do okręgówki.

KAS: Pietrzak, Jacek Światłowski, Łabuza, Rutowicz (120. Miler), Socha, Owczarek (109. Leszczyński), Zieliński (70. Cębrzyński), Antosik (46. Wierucki), Bąkowicz (82. Kubiak (119. Bandel), Stelmasiak, Wodziński.

 

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here