PODZIEL SIĘ

Ma być szybciej i wygodniej. Czy ratusz wprowadzi w życie zapowiadane zmiany? Przekonamy się w przyszłym roku.

Według zapowiedzi Henryka Brzyszcza miasto ma szanse otrzymać 4,5 mln złotych dofinansowania na remont torowiska. Cały budżet inwestycji wyniósłby około 6,5 mln złotych. Udałoby się ułożyć 1,5 km nowych torów. Gdzie? Tego jeszcze nie wiadomo. Może to być jeden odcinek lub kilka, których stan wymaga szybkiej naprawy.

– Myślę, że ta inwestycja będzie mile odebrana przez mieszkańców, a tramwaj da nam możliwość najszybszego dotarcia do Łodzi – mówił burmistrz.

Tymczasem ma zostać zwiększona częstotliwość kursowania tramwaju oraz autobusu linii 94. – Pracujemy nad tym – przyznał Brzyszcz.

Ale to nie wszystkie zapowiadane zmiany. Burmistrz chce, aby nocna, weekendowa linia N9 kursowała również w dni powszednie. Myśli też nad skomunikowaniem miasta z tzw. strefą przemysłową. Chodzi o to, żeby ludzie mogli bezpośrednio dojeżdżać do fabryk zlokalizowanych przy ul. Łąkowej czy Przemysłowej.

Burmistrz nie wspomniał jednak o pracach nad polepszeniem komunikacji z Pabianicami, a mieszkańcy skarżą się na warunki podróżowania do stolicy powiatu.

Bus do Pabianic

Zdecydowanie najgorzej jest rano, kiedy mieszkańcy chcą się dostać do pracy czy szkoły. Na temat komunikacji na trasie Pabianice – Konstantynów Łódzki wypowiedzieli się nasi czytelnicy, pod artykułem relacjonującym spotkanie z radnymi w październiku.



Tak jest od lat. Wiadomo, że Konstantynów nie ma swojej komunikacji, ale jak udało nam się ustalić, w ostatnim czasie nikt z ratusza nie pytał w Pabianicach o ewentualne nawiązanie współpracy w tym zakresie. Chodzi oczywiście o uruchomienie przez pabianickie MZK linii na trasie z Pabianic do Konstantynowa Łódzkiego.

– Kiedyś pojawił się temat, ale nigdy nie ujrzał światła dziennego. Pabianiczanie się nie skarżą, ale to chyba więcej mieszkańców Konstantynowa kursuje na tej trasie – tłumaczy Jarosław Habura, prezes MZK Pabianice. – Faktem jest, że uruchomienie takiej linii nie jest proste. Trasa przebiega przez 3 gminy. Najdłuższy odcinek znajduje się w gminie wiejskiej Pabianice i to własnie wójt musiałby pokryć największą część kosztów.

A jakie to koszty? Aktualnie tzw. wozokilometr to 7,67 zł. Trasa ma długość 26 kilometrów w dwie strony. Wychodzi 200 złotych za kurs w dwie strony.
W tym momencie rozkład jazdy kursujących busów nie rozpieszcza podróżnych. Bus jedzie raz na godzinę. Czy to wystarcza?

Prosimy o komentarze pod tej sprawie. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here